Chiny planują przejrzeć każdy komentarz w mediach społecznościowych

  • Chiny mogą wkrótce przejrzeć każdy komentarz, zanim zostanie opublikowany w mediach społecznościowych.
  • Chiński organ nadzoru internetowego wydał w piątek projekt przepisów, wzywając platformy do monitorowania komentarzy.
  • Użytkownicy mediów społecznościowych obawiają się, że przepisy jeszcze bardziej ograniczą to, co mogą publikować w Internecie.

Chiny mogą wkrótce przeanalizować każdy komentarz, zanim trafi on do mediów społecznościowych, budząc obawy przed dalszą cenzurą w kraju, który już ma jedną z najbardziej restrykcyjne środowiska medialne.

W piątek chiński nadzór internetowy wydał nowy zestaw zasad projektowych na swojej stronie internetowej, zlecając platformom z treściami weryfikację wszystkich komentarzy online przed ich opublikowaniem oraz zgłaszanie władzom wszelkich znalezionych „nielegalnych i złych informacji”.

Nowe przepisy mają na celu „ochronę bezpieczeństwa narodowego i interesów publicznych oraz ochronę uzasadnionych praw i interesów obywateli” – czytamy w komunikacie, dodając, że opinia publiczna może wypowiedzieć się na temat przepisów do 1 lipca.

Chociaż przepisy nie zostały jeszcze wdrożone, chińscy użytkownicy mediów społecznościowych już wyrazili zaniepokojenie dalszą erozją ich przestrzeni online dla wolności słowa. Według South China Morning Postprojekty rozporządzeń w Chinach „na ogół przechodzą bez większych zmian”.

Na podobnej do Twittera platformie Weibo hashtag „Komentarze zostaną najpierw sprawdzone, a następnie opublikowane” uzyskały ponad 35,2 mln wyświetleń.

„Nie potrafię sobie wyobrazić, jak to będzie widzieć tylko jeden konkretny głos (opinii). Czy ludzie pomyślą, że w prawdziwym życiu jest tylko jeden głos?” napisał użytkownik Weibo.

Platformy treści w Chinach aktywnie cenzuruj posty online którzy są krytyczni wobec rządu lub są uważani za wrażliwych politycznie lub kulturowo — takie jak wiadomości narzekają na niedobory żywności w Szanghaju podczas brutalnej blokady Covid w tym mieście.

Jednak komentarze online są tradycyjnie mniej monitorowane, zgodnie z Przegląd technologii MIT.

Nie podając szczegółów, magazyn powiedział, że „ostatnio miało miejsce kilka zawstydzających przypadków, w których komentarze pod rządowymi kontami Weibo stały się nieuczciwe, podkreślając rządowe kłamstwa lub odrzucając oficjalną narrację”.

Na początku tego miesiąca jeden z najbardziej znanych chińskich influencerów, Li Jiaqi, nagle przestał nadawać kiedy promował lody w kształcie czołgu, zaledwie dzień przed urodzinami mocno ocenzurowanego 1989 masakra na placu Tiananmen. Jednak jak Wcześniej zgłoszony insiderniektórym z jego fanów wciąż udało się napomknąć o tym historycznym wydarzeniu w internetowych komentarzach Weibo.

Leave a Comment