Dom Vince’a Cartera okradziony w Dzień Ojca, mówi policja

Przerażająca scena podobno uderzyła w dom byłego gwiazdora NBA Vince’a Cartera w Dzień Ojca.

Według raport Departamentu Policji w Atlancie zdobyty przez USA dziś, włamano się do domu Cartera, podczas gdy jego żona i dzieci ukrywali się w szafie w Dzień Ojca. Carter najwyraźniej był wtedy poza domem.

Żona Cartera, Sondi, powiedziała policji, że leżała w łóżku ze swoimi dwoma synami, kiedy usłyszała głośne dźwięki dochodzące z frontu domu. Podobno zabrała swoje dzieci i ukryła się w szafie w sypialni, a następnie zadzwoniła pod numer 911 i napisała SMS-a do pobliskiego funkcjonariusza po służbie.

Podejrzani podobno przeszukali cały dom i uciekli, gdy przybył funkcjonariusz po służbie. Oficer powiedział, że widział niezidentyfikowanego czarnoskórego mężczyznę w czarnych ubraniach i masce, biegnącego pieszo, a następnie wskakującego do czarnego SUV-a, zanim stracił ich z oczu.

Gdy na miejsce przybyło coraz więcej jednostek, funkcjonariusze znaleźli dużą liczbę 100-dolarowych banknotów – ostatecznie liczonych do 16 100 dolarów – wyrzuconych poza dom, wraz z pozłacanym Desert Eagle w kaburze i czarnym glockiem 26 z powiększonym magazynkiem. Desert Eagle był zdecydowany należeć do Cartera, podczas gdy Glock miał należeć do podejrzanego.

Carter podobno powiedział policji przez telefon, że 16 000 dolarów to tylko część ponad 100 000 dolarów w gotówce przechowywanej w brązowej torbie w szafie w głównej sypialni.

Vince Carter nie gra w NBA od 2020 roku. (Zdjęcie: Will Newton/Getty Images)

Podejrzani podobno weszli do domu wybijając okno na pierwszym piętrze, a jeden z nich zostawił odcisk palca na bocznych drzwiach, przez które uciekli. Podobno na policję przekazano również nagrania wideo z monitoringu nieruchomości, chociaż żaden z nich nie był skierowany na ulicę.

Według doniesień żaden z członków rodziny nie został ranny w tym incydencie.

Furman wycofał się z NBA w 2020 roku, po 22 sezonach ligowych. Prawdopodobna Hall of Fame obecnie pracuje jako analityk koszykówki dla ESPN.

Leave a Comment