Westminsterska wystawa na żywo: zdjęcia i oceny grupowe

Donald Sturz, tegoroczny sędzia Best in Show, ostatnie dni spędził w swoim pokoju hotelowym, izolując się od wszelkich wieści o psie, który do tej pory wygrał wystawę.

„Bez Facebooka, nic”, powiedział przez telefon 60-letni Sturz. „Zostaję poza mediami społecznościowymi. Opublikowałem zdjęcie mnie i mojego męża na kolacji sędziowskiej w niedzielę wieczorem, a potem zamilkłem w radiu.

Powiedział, że pomysł polega na tym, że kiedy wejdzie dziś wieczorem na ring, będzie wolny od uprzedzeń.

„Częścią marzenia o tym zadaniu sędziowskim jest to, że chodzisz po podłodze i nie masz pojęcia, kim jest siedem psów, które przychodzą” – powiedział Sturz.

Najlepszy osąd pokazowy wymaga zarówno specjalnych, jak i specjalnych umiejętności. Psy nie rywalizują ze sobą, ale są oceniane na podstawie tego, jak dobrze przestrzegają określonego zestawu standardów rasy, określonych przez American Kennel Club.

„Sprowadza się to do psa, który ma najwięcej zalet opisanych dla ich rasy” – powiedział Sturz. „Muszą także przekazać istotę swojej rasy w swoim zachowaniu, charakterze i postawie”.

Z 209 różnymi typami psów konkurujących na wystawie, Sturz musi być dokładnie zaznajomiony ze standardami rasy każdego z nich. Studiował więc, głównie oglądając niezliczone zdjęcia psów w książkach, czasopismach i Internecie, aby utrwalić w swojej głowie model każdej rasy, rodzaj platońskiego ideału.

Zwykli ludzie, którzy oglądają wystawy psów, często kibicują swoim ulubionym psom — efektownym golden retrieverom, na przykład eleganckim afgańskim gońcom lub niezdarnym owczarkom — nie zdając sobie sprawy, że te cechy niekoniecznie muszą liczyć się jako cnoty w oczach sędziego.

„Niektóre rasy nadają się do atmosfery pokazowej” – powiedział Sturz. „Są bardziej aktywne, krzykliwe, stylowe i mają więcej prezencji. Ale to, czego szukamy, to to, co rasa ma przekazywać. Niektóre rasy mają być bardziej powściągliwe, spokojne i królewskie, a to przemawia do sędziego tak samo, jak pies stojący tam, machający ogonem i skaczący w górę iw dół.

W prawdziwym życiu Sturz jest dyrektorem okręgu szkolnego Valley Stream 24 na Long Island. Ale jest też odwiecznym miłośnikiem psów, który przez 50 lat brał udział w wystawach psów i sędziował 32 z nich, w tym w Westminster. Po raz pierwszy przyznał Best in Show.

Kiedy przemówił, Sturz nie wiedział jeszcze, że jeden z psów w finale będzie buldogiem francuskim – a zatem prawdopodobnie osobistym faworytem, ​​biorąc pod uwagę, że ma w domu psa o imieniu Emmet. (Ma też bulteriera, Lolę.)

Ale obiecał, że bez względu na to, co napotka, osądzi jako neutralny obserwator, bez strachu i faworyzowania.

„Psy to dzieła sztuki” – powiedział. „Kocham wszystkie rasy”.

Leave a Comment